|
| |||||||||||||||||||||||||||||
|
| |||||||||||||||||||||||||||||
| |||||||||||||||||||||||||||||
| Ciekawe
wypowiedzi uczestników W organizacji konferencji najbardziej podobało mi się... Z jednej strony podobało mi się połączenie
kongresu z targami jakości, a z drugiej strony mam wątpliwości czy połączenie
to nie oddziaływało negatywnie na Kongres... i na Targi Jakości. Pomieszczenie, w którym odbywały się
prezentacje. Różnorodność formy
i tematu. Sprawna
organizacja. Dobór niektórych
prelegentów, np. Janusz Panfil, Rafał Kmiecik, Ryszard Kluska. Otwartość obsługi. Dekra oraz Kema. Dobra
informacja, przyjemna atmosfera, materiały kongresowe przygotowane dla uczestników.
Wszystko mi się podobało. Trzymanie się harmonogramu i płynne
nim zarządzanie. Nowe
miejsce - spokojniejsze i pozwalające na rozwiniecie i wzbogacenie poprzedniej
formuły konferencji o nowe elementy. Ciekawy dobór aktualnych zagadnień zarządzania
jakością w prezentacjach prelegentów - mniej informatyków. Porządek, dobry dobór prelegentów, właściwa komunikacja.
Prezentacje - ich różnorodność.
Udział
różnych instytucji. Bogaty
program, ale propozycje tematów na dwa dni. Poszanowanie czasu, dyscyplinowanie prelegentów, różnorodność
tematów, prowadzący, który wykazywał zainteresowanie nowymi tematami - mam nadzieję,
że będą one poruszane na następnym kongresie. Swoboda i sympatyczna atmosfera. Stoisko T Komp Szybkość
prezentacji. Prezentacje
medialne, możliwość kontaktu i rozmowy z fachowcami w tej dziedzinie. Wszystko super! Skondensowany zbiór informacji. Prezentacje, kontakty z wydawnictwami.
Dyscyplina. Dotrzymywanie zaplanowanego czasu
prezentacji poszczególnych prelekcji. Organizacja
recepcji, wręczanie identyfikatorów. Różnorodna
tematyka, udział znanych firm związanych z SZJ. Zebranie
w jednym miejscy wydawców i możliwość przekartkowania książek. Punktualność. Praktyczne problemy w zarządzaniu procesowym.
Poruszenie wielu tematów
z zakresu ISO. Praktycznie każdy znalazł "coś dla siebie". Możliwość wyboru bloku
tematycznego. Prezentowane
tematy oraz organizacja. W organizacji konferencji najbardziej brakowało mi... Wypowiedzi
na temat tego kto i jakie korzyści już odniósł z wdrożenia normy ISO 9000, czy
są one zgodne z założeniami autorów, wydawców, programatorów norm ISO 9000. Wypracowanego
przesłania, dotyczącego dalszego działania na rzecz jakości. Czasu! Wszystko zbyt krótkie. Jednego dnia dodatkowego - ciągłe "gonienie za czasem"
sprawia wrażenie ignorancji uczestników kongresu oraz sprawia trudność prelegentom,
którzy nie mogą nawet w minimalnym stopniu przybliżyć tematyki. Intensywność jednego
dnia wyklucza kontakty biznesowe. Podejmowane
tematy (prezentacje) były zbyt uproszczone, brakowało przekonywujących, ciekawych
przykładów, brakowało zaangażowania i dyskusji uczestników kongresu Inne miejsce szkolenia - bardziej "zwarte", kameralne.
Dyskusji nad tezami np. czy ISO w Polsce idzie w dobrą stronę itp. Więcej "konstruktywnego
krytycyzmu". Zbyt mało czasu
poświeconego na niektóre tematy, troszkę chaosu się wkradło. Zgrania czasowego. Dłuższych
wystąpień. Możliwości wysłuchania
niektórych prezentacji, które przy sesji warsztatowej nakładały się czasowo na
siebie. Materiałów, które pomogłyby w śledzeniu prezentacji i robieniu notatek.
Czy można wydłużyć prezentację choćby o 5 minut, aby prelegenci nie gnali jak
w biegu przez płotki i mogli nawiązać pełny kontakt z uczestnikami kongresu? Więcej wiadomości, mniej reklamy firm
prelegentów podczas prezentacji (uwaga dotyczy jedynie niektórych wystapień).
Tempa na początku. Powiadomienia o zakończeniu przerwy.
Niczego. Warsztatów, wspólnego rozwiązywania
problemów. Dostępność
materiałów z konferencji. Może warto rozważyć wydanie publikacji z konferencji.
Gdzie będą wszystkie wystąpienia. Po taką książkę można sięgnąć w każdej chwili.
Brak czasu, pośpiech podczas prezentacji, brak dyskusji. Krótki czas na poszczególne bloki tematyczne,
zwykłej informacji np. gdzie stoi kawa, gdzie jest bufet, gdzie jest sala 200
ect. Brak miejsc parkingowych, brak tematu "Zarządzanie jakością życia". Wioletta Łozińska, Gdańsk Czasu.
Za mało miejsc parkingowych,
zbyt mało warsztatów. Za mało materiałów
drukowanych. Za krótki
czas prezentacji. Dyskusji. Czasu. Podsumowań po prelekcjach. Swobody czasu, dla zadawania pytań, bądź przedłużenia
prezentacji. Tego, że
program nie jest rozplanowany co najmniej na dwa dni. Obiadu dobrej jakości!!!
Tego rodzaju zestawy są adekwatne do zapłaconej kwoty! Dla pogrzebin! Wykładów
na temat realnych sytuacji i problemów jakie istnieją w firmach rzeczowych i konkretnych
(za dużo było reklamy!!!). Kosztów (do podanych tematów). Czas przeznaczony na prezentacje powinien być odpowiednio
długi. Prelegenci nie omawiają całej prezentacji. W materiałach duże foliowe torby,
w tym jedna wściekle szeleszcząca. Gdzie hasło środowisko? Nowych tematów w stosunku do roku ubiegłego. Pilnowania czasu, szczególnie na początku, możliwości
zadawania pytań. Dostarczenia
przed kongresem prezentacji. Zbyt długa przewaga czasowa aspektów marketingowych,
a zbyt mało na temat jakości zarządzania. Tak
jak w normie brakowało zagadnień finansowo-ekonomicznych. Przy zarządzaniu procesowym
należy rozpatrywać koszta poprzez proces. Obecnie, choćby na potrzeby urzędów
skarbowych, koszta przypisuje się do komórek organizacyjnych. W jednym procesie
bierze udział kilka komórek organizacyjnych, jedna komórka może brać udział w
więcej niż jednym procesie. Zwracając uwagę na powyższe bardzo wiele trudności
sprawia przypisanie procesom ich kosztów lub wskaźników ujętych w złotówkach. Koordynacji czasowej i przerw na dyskusje.
Krótki czas prezentacji nie pozwala na dokładniejsze zgłębienie interesujących
tematów. Niczego mi
nie brakowało. Za mało
czasu, jedynie zwiastuny tematów dające jedynie przedsmak. Dziękujemy za wszystkie
wypowiedzi i uwagi. | |||||||||||||||||||||||||||||